Styczeń, czyli studniówka 2018!

Witamy wszystkich w zupełnie nowym 2018 roku! Mamy styczeń, czyli miesiąc studniówek. O tej jedynej w swoim rodzaju imprezie niejedna licealistka bądź licealista myśli już w pierwszej klasie. Wiele z amerykańskich filmów ma swój finał na tak zwanym „promie”. Wszyscy znamy ten schemat, wstydliwy chłopak zaprasza na bal najpiękniejszą dziewczynę w szkole, w której się podkochuje, ona jednak mu odmawia. Wieczorem pod jej dom wraz z kwiecistą bransoletką podjeżdża jej chłopak, kapitan drużyny futbolowej, ona schodzi w pięknej sukni po schodach, wsiadają do auta i wchodzą na imprezę. Na miejscu on podrywa jej przyjaciółkę, zostają nakryci. Wtedy do akcji wkracza zakochany skromny chłopak i poprawia swojej ukochanej humor, tańczą do rana i tak zdobywa jej serce!

Kto nie marzył o takiej miłosnej historii w liceum? W Polsce jest bardzo podobnie, tylko dochodzi tradycyjny polonez. Dziewczyny wybierają sukienki już w wakacje. Ostatnie trendy mówią o sukienkach zwiewnych i falbaniastych, w stylu hippie. Dodatkowo modne są długie rękawy i brak dekoltu oraz różne tekstury materiałów jak welur czy koronka. Kolor powinien być stonowany, w odcieniach szarości, czerni, granatu i ciemnej zieleni.
Gdy już się wyszykujemy i zaprosimy chłopaka czy dziewczynę, pozostaje tylko świetnie się bawić!

Studniówka to nie tylko tańce, ale też pyszne jedzenie. Nieodłącznym jej elementem już od lat są fontanny z czekolady. Duże, małe, z mleczną czekoladą, z truskawkową, białą lub deserową. Do tego świeże owoce, ciasteczka i inne pyszności! Kto się oprze tej słodkiej pokusie?
Fontanny z czekolady na studniówkach są też świetną atrakcją. Wyglądają obłędnie w towarzystwie eleganckiego wystroju oraz pięknych sukienek i garniturów. To idealny deser, który wyzwoli w Was endorfiny potrzebne na 100 dni przed maturą. Odstresuje Was, dlatego nie ograniczajcie się. Jedzcie czekoladę i inne pyszności. Tańczcie, aż nie rozbolą Was nogi i dopóki muzyka nie przestanie grać!

chocolate-fountain-2433975_960_720

Dodaj komentarz